3 mar 2013

Skończyłam pasiastego

Miała być sukienka ale zabrakło mi cierpliwości i skróciłam ją do dłuższego swetra.


Drugie podejście do metody contiguous jest zadowalające. Sweter waży 200g. Zużyłam na niego 2 motki włóczki Alize angora gold batik.

12 komentarzy :

Gackowa pisze...

Bardzo dobrze wygląda. Czy jakoś rozwiązałaś problem podkroju szyi z tyłu swetra?

Dziunia pisze...

Niestety jeszcze nie znalazłam sposobu, ale szukam :P

Jadzia pisze...

Bardzo twarzowy sweter. Sukienka , tę była by ładna. Pozdrawiam.

milabydgoszcz pisze...

Świetnie Ci wyszedł i fajnie w nim wyglądasz!
Pozdrawiam mila

magnolia pisze...

super sweterek taka fajna dlugosc co by zakryla co trzeba i kolorek taki wiosenny i calosc bardzo twarzowa ;)
pozdrawiam serdecznie magnollia;)

ciapara pisze...

Wspaniale sie udał! Pięknie leży.

Kasia pisze...

Rewelacja :-) Ślicznie w nim wyglądasz :-)
Pozdrawiam serdecznie.

Urszula97 pisze...

wow,jakie śliczności, wspaniale w nim wyglądasz.

nietylkoSZALenstwo pisze...

fajnie wyszedł :) taki dłuższy ma moim zdaniem dużo więcej zalet !

Anka pisze...

Bardzo ładny wyszedł,fajna długość:)Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Zgadzam sie w 100% z poprzedniczkami. Podziwiam cierpliwość. Generalnie wszystko co robiosz jest ok. Powodzenia.- J0ana

Magdalena Aneta pisze...

Śliczna tunika i świetnie w niej wyglądasz. Nic a nic się nie zmieniłaś.
Pozdrawiam serdecznie
Makneta

¾