Już wiem, gdzie będę mieszkać.
Na Ursynowie :) to wiedziałam zanim postanowiłam ruszyć się z Mokotowa.
Wracam na stare śmiecie. Mieszkałam tam 20 lat. Wracam po 12 spędzonych na Mokotowie.
Nazwa ulicy bardzo wdzięczna, ptasia.
Okolica cicha, niska zabudowa starego Imielina z dala od gwarnych Kabat.
Zanim osiądę na dobre muszę zrypać kuchnię.
To jedyne co będę w mieszkaniu robić od zera. Reszta zostaje nietknięta.
Jutro jadę własnoręcznie skuwać kuchenne kafelki.
Po długim czasie
31 min temu




7 komentarze:
Nawet sobie nie wyobrażasz, jak ogromnie Ci zazdroszczę! ~^^~ Mam nadzieję, że dobrze Ci się będzie tam mieszkało (i że mnie też się kiedyś uda wrócić na Ursynów z Ochoty ^^).
O jak miło się czyta takie dobre wiadomości :-) Życzę jak najmniej problemów przy remoncie kuchni !
remonty nie są fajne, ale potem... to już tylko czysta przyjemność :) powodzenia!
ZAPRASZAM PO WYRÓŻNIENIE
Życzę wszystkiego dobrego na nowym lokum. I co najważniejsze - dobrych, słownych i rzetelnych fachowców. Powodzenia.
Jutro jadę kupić jakąś mięciutka dobrą włóczkę (chyba 40 dkg wystarczy) i zabieram sie za robienie sweterka od góry wg Twojego opisu, który wyglada czytelnie więc myślę, że sobie poradzę.
Pozdrawiam serdecznie - joana
Super! Imielin faktycznie jest spokojny, jak też spora jego okolica; przynajmniej kiedyś tak było, kiedy tam mieszkałam. Studiowałam na SGGW więc kilka lat spędziłam na Nowoursynowskiej, mój dziadek mieszkał na Ursynowie całe życie, a ja zaliczyłam też i Imielin:))
Kochałam Ursynów za spokój i zieleń.
Życzę, aby ci się tam dobrze mieszkało!
Anka
Prześlij komentarz