9 sty 2011

Zamykam warsztaty wszelkie...

Na czas bliżej nieokreślony zamykam wszelkie hobbystyczne warsztaty.
Nie dziergam...
Nie koralikuję...
Nie haftuję...
... bo się pakuję.

To konsekwencja podjętej 3 tygodnie temu decyzji o przeprowadzce.
Muszę "ukryć" na czas bliżej nieokreślony moje skarby w piwnicy teściowej.
Nie znam jeszcze docelowego miejsca. Nie mam pojęcia gdzie wyląduję i kiedy.
Wiem jedno. Na 100% muszę zostawić moje obecne  ściany gołe do 15 lutego.

Blog też pewnie ulegnie hibernacji.
Odmrożę go wiosną... mam taką nadzieję.
Trzymajcie się ciepło.

Pa!!!

Kasia

11 komentarzy :

klikaf pisze...

Kasiu, powodzenia! Pozdrawiam cieplutko:) Asia

3nereida pisze...

Powodzenia i obyś była ze zmiany zadowolona.

oslun pisze...

Kasiu, oby Ci się dobrze i szczęśliwie mieszkało w nowym miejscu.

Antosia pisze...

Zycze Ci aby wszystko ulozylo sie fajnie, po Twojej, gdzies tam ukrytej mysli.

tkaitka pisze...

Powodzenia życzę.Nowe, bo nowe, ale nich da Ci zadowolenie i uśmiech.
I wracaj do nas!!!

Brahdelt pisze...

Powodzenia! Trzymam kciuki za bezproblemową przeprowadzkę do jakiegoś pięknego magicznego miejsca! *^v^*

Lacrima pisze...

Trzymam kciuki za powodzenie:)

makneta pisze...

Oj, trzymam kciuki za nowe miejsce.
Pozdrawiam
Makneta

Kalina pisze...

Powodzenia
i pięknego lądowania w nowym miejscu
ale że nie byłaś na Szarotkach, to szkoda

monimarce pisze...

Powodzonka życzę!

Agata Obrocka - pisze...

A ja już na Ciebie czekam!

¾