23 paź 2010

... i po farbowaniu

Udało się.
Jestem bardzo zadowolona.
Wszyscy znają bajkę o Brzydkim Kaczątku. Znam i ja.
I takie brzydkie kaczątko miałam dwie godziny temu w domu.
A teraz... piękny łabądek leży przypięty do dywanu.
Pora również wyłonić zwycięzcę mini zagadki :)
Kupka nieszczęścia to Laminaria!
Wydawało mi się, że nie będzie z tym problemu. Wystarczyło zerknąć na prawą szpaltę bloga i na paski postępu.
Najbliżej była VIOLET i do niej polecą markery.

A teraz, moja Laminaria. 210 cm szerokości. Wysokość 114 cm. Waży chyba 40 dkg





Zdjęcia jak na sztuczne oświetlenie całkiem dobrze oddają kolor.
Pozostały jaśniejsze plamki bo taka była włóczka. Bardzo mi się efekt farbowania podoba.
Woda która pozostałą w garnku była prawie przeźroczysta. Wystarczyło jedno płukanie i drugie na wszelki wypadek z octem. Chusta nie oddawała barwnika. Wchłonęła wszystko co było w roztworze. Nie ma ciemnych plam tak jak przy farbowaniu Haruni. Czyli nie należy robić zbyt nasyconego roztworu. Jak widać na obrazkach powyżej wełna (100%) nie uległa sfilcowaniu. Mogę śmiało powiedzieć, że Smyrnę Gold od Linate można podczas farbowania gotować.

Znalazłam w necie zdjęcie (pochodzi ze sklepu basior.pl)
Tak wygląda przez farbowaniem wspomniana włóczka:

18 komentarzy :

hada131 pisze...

dla mnie bomba! cudny kolor i cudna chusta!

Weronika pisze...

Chusta cudowna i pociesza mnie fakt, że da się farbowac tę włóczkę z takimi efektami - sama też ją mam w odcieniach beżowo-zółto-brązowych ble ;))))

Antosia pisze...

O tak, wyjatkowa ta chusta. Ten kolor jeszcze bardziej podkresla uroczy wzor.

Dorothea pisze...

Piękny kolor i piękna chusta - brzydkie kaczątko to teraz piękny łabądź:)

Brahdelt pisze...

Absolutnie popieram fakt ufarbowania, kolor wyszedł piękny! *^v^*

Violet pisze...

Jej, piekny kolor, z mojej ulubionej tonacji:) I chusta fajna, a jej niejednolitośc kolorystyczna dodaje uroku tylko:)
Super:)
I dziękuję za nagrodę:) Bardzo się cieszę:)

Enyo pisze...

Te jaśniejsze miejsca nadają uroku włóczce. Efekt wspaniały. Warto było zaryzykować.
Pozdrawiam

milabydgoszcz pisze...

Po prostu cudna i kolor i wzór !!!

Anna pisze...

przepiękna i fantastycznie fioletowa :)

3nereida pisze...

Chusta jest rewelacyjna i twoje kolory zdecydowanie ładniejsze.

Solaris pisze...

Sliczna chusta. Sliczny kolor.

Tatiana. pisze...

Znowu, co uroda fioletowa!

monimarce pisze...

Pięknie wyszła!

Lacrima pisze...

prześlicznie wyszła co za kolor:)

malla pisze...

fantastyczny efekt , powiedz skąd i jakiej firmy masz barwnik?

artesanka pisze...

Efekt znakomity, kolor piękny, a smyrna gold rzeczywiście się nie filcuje.
A ja mam szal i czapkę w kolorach pierwotnych tej Smyrny i baaardzo je lubię.
I jeszcze jedno - ta włoczka grzeje nadzwyczajnie, chociaż trochę drapie.

lamika88 pisze...

Przepięknie wyszła...:-)

dehajola pisze...

jest po prostu :cudowna

¾