23 paź 2010

Beret i kupka nieszczęścia...

Beret to może za dużo powiedziane...
Na płasko wygląda jak beret, na głowie natomiast wygląda jak worek na kartofle.
Włóczka Rozettki First Class (dostałam od Gackowej) nie nadaje się na beret.
Bardzo miło się z niej dzierga.
Beret zrobiłam takim samym wzorem co zielony sweter.

-  o. prawe;
/  -2 oczka razem na prawo;
o -narzut;
\  -przeciągnięcie;




Odnośnie kupki nieszczęścia
Wygląda ona tak:


Kto zgadnie co to będzie?
Szarotkowe dziewczyny, te którym się żaliłam że mam dość tego projektu, proszone są o niepodpowiadanie...
Dla pierwszej osoby która zgadnie przewidziałam nagrodę w postaci markerów mojej roboty.
Do końca zostało mi jeszcze 6 rzędów.
Każdy ma ponad 700 oczek... Trochę to jeszcze potrwa.

12 komentarzy :

Anonimowy pisze...

Jest to jakaś chusta moim zdaniem...Pozdrawiam, Ela.

Anonimowy pisze...

To jest ponczo

Violet pisze...

To chusta, z motywem tych kwiatków z Laminarii i Echo flower. I chyba z mojego ulubionego merino od Marty:)

Annasza pisze...

Wygląda jak ponczo, bo chyba chusta nie miałaby aż tylu oczek? ;)) A beret super, teraz właśnie nosi się takie "wiszące" z głowy modele ;)

Dorothea pisze...

Je też robiłam beret, z włóczki landscape (jest w "Fastrydze"), wyprałam, wysuszyłam i wyglądam jak student w birecie:) Ta włóczka zdecydowanie nadaje się na beret. Twój beret jak worek, a ja nad moim popracować muszę, żeby mi na baczność nie stał:)

tkaitka pisze...

A jednak to też beret!

blasiuk pisze...

Stawiam na ponczo! :)

Antosia pisze...

Berety roznie sie teraz nosi. Ten nie jest taki "zly"!
A zagadka juz wydaje mi sie rozwiazana - tez echoflowerowe motywy widze w tej chuscie.

Anna pisze...

jak na moje oko to chusta, ale tu już widzę takie odpowiedzi ;)

ogrodniczka pisze...

to jest ponczo

tkaitka pisze...

A może komin? Nie był jeszcze wymieniany...

makneta pisze...

Echo Flowers Shawl?

¾