10 sie 2010

Koszmar walniętej płyty...

Tytuł niewiele mówi...
Chodzi o to, że padła nam płyta główna w komputerze.
Znowu nie mam nic.
Wszystkie ustawienia programów szlag trafił...
Dysk po formacie. Wszystko muszę ustawiać od nowa.
Dużo rzeczy zniknęło mi bezpowrotnie.
Niestety, uleciały wszystkie Wasze maile z dobrymi radami, wzorami...
... i tego mi najbardziej szkoda.
Jestem pewna, że z czasem odzyskam część danych. Ile mi to zajmie czasu...
nie mam pojęcia.

4 komentarze :

barbaratoja pisze...

zaraz zrobię sobie kopię, czy jak tam to się nazywa.

mama. gonia pisze...

Oj znam ten ból, też miałam nieprzyjemność stracić cały robótkowy folder...

pimposhka pisze...

Lacze sie w bolu, u nas wlasnie mija tydzien odkad to samo sie stalo :(

tkaitka pisze...

Och, Dziuniu, właśnie od kilku dni Cie wspominałam i myślałam,ze może jakieś niespodziewane wyjazdy bez komputera! Dobrze,że jesteś.:)))
To znaczy co? Posty, komentarze wszystko zgrywać na płytki?

¾