8 maj 2010

Haruni skończona

Haruni - chusta bardzo miła w robocie.
Wzór łatwy, szybciutko daje się zapamiętać.
Wykończenie też łatwe do ogarnięcia umysłem.
U mnie nie obyło się bez wpadki.
Środkowy ażur miedzy listkami mi się "zapomniał"
Zorientowałam się po sześciu rzędach, że coś jest nie tak.
Wizja prucia 6 rzędów a w każdym około 600 oczek jawiła się jak jakiś koszmar...
Stwierdziłam, że i tak nie mam nic do stracenia i sprułam tylko 6 rzędów na odcinku 9 oczek.
Nabrałam te oczka na dużo cieńsze druty i "odrobiłam" poprawnym wzorem.
Udało mi się!!!
Myślę, że podołałam tylko dlatego, bo robię bez odwracania roboty. Cały czas mam przed oczami
prawą stronę wzoru.

Moja chusta jest bardzo duża. Zdecydowanie przesadziłam z rozmiarem.
"Wylazła" z dużego kąpielowego ręcznika.


No i ten fatalny kolor.
Ciapki gencjanowo - kremowe...
Haruni będzie farbowana...





i będzie miała nową sesję zdjęciową.

A jutro do Szarotkowa ją zabiorę :)


6 komentarzy :

ticon pisze...

Chusta jest przepiękna, niezależnie od koloru, który można z czymś ciekawym zestawić i wtedy, być moze, nabiorą innego charakteru. Niemniej wzór przepiękny i chusta przyciąga oko.

persjanka pisze...

swietna chusta...piekne sa te azury...pozdrawiam ania

magii66 pisze...

O to ja spieszę podpytać. Jakich używasz barwników?

magnolia pisze...

Chusta jest sliczna jednak Haruni to piekny azurek i czy w ciapki czy farbowana to zawsze urocza ,serdecznosci:)

Lacrima pisze...

Uwielbiam ten wzór sama zrobiłam 2 Haruni a jeszcze co najmiej jedną zrobię.
Przekonałam się, że wełny cieniowane lepiej wychodzą na szydłku niz na drutach inaczej sie układają . Nie moge sie doczeka c jak będzie wyglądała po farbowaniu ja bym sie bała:)

milabydgoszcz pisze...

Witam!chusta piękna jak i wszystkie prace ale powiedz mi jak ufarbowaa i czym tą gencjanowo kremową chustę ja mam taką samą włóczkę.
Pozdrawiam mila

¾