12 kwi 2010

Swallowtail Shawl skończony

Szal skończony.
Pokonały mnie bąbelki / nuppy.
Nie jestem w stanie tego zrobić.
Próbowałam kilkakrotnie. Nie i koniec...
Technicznie jestem przygotowana. Wiem jak to zrobić, a jednak mi nie wychodzi. :(

Mój swallowtail:





nuppy zastąpiłam koralikami.
Szkoda, że nie miałam większych.



A tutaj niecodzienne zastosowanie szala.



20 komentarzy :

pimposhka pisze...

Ja do babelkow uzywam duzo cienszego druta, skarpetkowe sprawdzaja sie dobrze. Wtedy jest latwiej. Ale zgadzam sie, skubane sa bardzo trudne!

3nereida pisze...

efekt koncowy powalajacy , podoba mi sie bez babelkow chociaz z nimi pewnie tez by byl ciekawy

Brahdelt pisze...

Z koralikami też piękny, pocieszę Cię, że ja również nie umiem tych bąbli, nie mam do nich cierpliwości... *^v^*

Moje smutki, dieta, szydelko i drutki pisze...

Piekna, mnie bardzo podoba sie z tymi koralikami i wlasnie takimi malutkimi...cudowna, a co do babelkow to dla mnie tez koszmar, pomagalam sobie szydelkiem.

reni pisze...

super...pozdrawiam

Rene pisze...

Z koralikami chusta wygląda też pięknie:)
Szczerze przyznaję, że jestem trochę zaskoczona. Zrobiłam tych bąbelków już trochę i od początku nie miałam z nimi problemów???!!!

trikada pisze...

Wyszło cudnie, a bąbelki nie sa konieczne.

Solaris pisze...

Piekny! Kolory wloczki tez przepiekne.

Zula pisze...

Śliczny szal!

magnolia pisze...

sliczna chusta,i z koralikami tez ladnie a co do babelkow to tez sie z nimi meczylam ale wygralam walke ,robie te oczka na babla takie rozciagniete i pozniej latwiej mi jest je razem przerobic i nie gubi sie zadnego ,moze tak Ci sie uda ,powodzenia :)

Zulka pisze...

W zbliżeniu... śliczny.

Agata Obrocka - pisze...

Bardzo, bardzo pięknie wyszła ta chusta!

CU@5 pisze...

Ciekawy kolor, co to za włóczka? Ładny szal wyszedł, a zastosowanie na końcowym zdjęciu to tak tymczasowo chyba...Pierwszy raz tu zaglądam, zapraszam do mnie! Pozdrawiam!

lamika88 pisze...

Przepiękny szal... A właściwie chusta...:-)

Agata Obrocka - pisze...

Pod wpływem tego wpisu poćwiczyłam nupki. Wyszły za trzecim razem. Nitki trzeba wyciągać bardzo mocno tworząc bąbelek i wtedy się udaje. Oczka wyciągać na 1 cm i więcej a dzianinę trzymać mocno przy tym wyciąganiu pod oczkiem, w którym siedzi nupek.

Urszula97 pisze...

To jest cudowne lecz dla mnie nieosiągalne,więc chociaż oczy nacieszę a Ciebie bardzo pochwalę.

tkaitka pisze...

"Uciekł"mi Twój post i dopiero dziś dojrzałam taaaaaaakie cudeńko.No i dobrze,że z koralikami.Czy wszyscy muszą mieć bąbelki?One są jak "zawracanie kijem Wisły".A takiej chusty nie ma nikt.Przepiękna.

dehajola pisze...

piękna chusta i faktycznie zastosowanie nietypowe :)

Iwona pisze...

No i calkiem calkiem z tymi koralikami!
A babelki wiem - potrafia zabic...

monotema pisze...

Piękna ta włóczka. No i dalej "żre"?Bąble robi sie obrzydliwie. W swojej chuście nagubiłam przy bąblach narzutów od groma.

¾