13 mar 2010

W odpowiedzi na komentarze

Przede wszystkim bardzo Wam dziękuję za tyle miłych słów nt nietoperza.
To bardzo miłe i 100 razy lepsze od wszelkich wyróżnień.


Zdjęcie pożyczone z bloga Cerie
Mam nadzieję, że się nie obrazi.


Violet, to jest łatwa robótka. Wczytaj się w opis, najlepiej z drutami w ręku. Dasz radę!

Bietas, mi też się spodobały kolory. Dużo później zdecydowałam co z niej zrobić.

Kruliczyco, to jest YarnArt, Angora de Lux, color. bardzo przyjemna w robocie.

Magdam, kupisz ten numer w wydawnictwie.
http://www.bpv.pl/pl/press/54/2009/0/Sandra_Extra

Na koniec tego wpisu trochę się wam wyżalę.
Nie umiem rysować.
Strasznie mi z tym smutno :( Mam w głowie jakieś tam projekty i za nic nie potrafię ich
przenieść na papier. Męczy mnie narysowanie choćby zwykłego swetra nie mówiąc już nic
o jakimś wymyślnym projekcie. Wszystko co wychodzi spod mojego ołówka to pokraki.
Mniejsze lub większe, ale zawsze pokraki :(



3 komentarze :

Brahdelt pisze...

Kochana, na Twój problem są dwa rozwiązania: albo zapisać się na jakiś kurs rysowania/kupić książki z kursem i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć... albo pogodzić się z własną nieumiejętnością i zająć czymś innym - ja tak zrobiłam! *^v^* Nie umiem rysować, postaci ludzkie wychodzą mi pokraczne, nie łapię perspektywy, a nie chce mi się ćwiczyć podstaw rysunku, więc po prostu zabrałam się za malowanie abstrakcyjnych pejzaży! ~^^~
Nie rysuj, zrób sobie szkic poglądowy z opisem, co gdzie i jak, i od razu dziergaj te swetry!

Gosia Bukowska pisze...

jakby co służę pomocą... swego czasu miałam rysunek zywkły, natury, postaci i też techniczny :) Możemy się też umówić na "wymianę", bo wiem ze porafisz frywolitkować ;) a ja nie i chętnie bym się nauczyła :)

Dziunia pisze...

Gosiu, muszę Cię zmartwić. Nie umiem frywolitkować :(

¾