26 mar 2010

Jak zrobić sweter od góry (bez zszywania)

Ponieważ było kilka pytań jak zrobić sweter zaczynając od góry, postanowiłam przybliżyć tę metodę innym.
Za "model" posłuży mi Magic Kardigan, który jest jeszcze w fazie dziania, ale na początek wystarczy.

Po pierwsze, to nie będzie dokładny opis z podanym rozmiarem, ilością oczek itd...
To będzie opis jak takie coś zrobić... Jak ja robię taki sweter.
Niestety, ja to robię mało profesjonalnie.

Zaczynamy od próbki.
Wiem, ja też nie lubię ich robić.
Jak już mamy próbkę, to zastanawiamy się jak duży ma być dekolt.
Ja staję przed lustrem, z centymetrem w łapce i mierzę obwód szyi ustalając mniejszy lub większy luz.
Jak już mam te cm wracam do mojej próbki.

Mój Magic ma obwód szyi 60 cm
próbka mi wyszła 30 oczek = 19 cm.

czyli powinnam nabrać na druty 30x60/19 = 94 oczka
Zaokrągliłam to do 90 oczek.

Metodą, nazwę ją, łańcuszkową (prowizoryczną) nabrać na druty 90 oczek.
Robimy ponad 90 oczek szydełkowego łańcuszka, nabieramy oczka właściwą nitką na drut i zastanawiamy się jak to podzielić na 2 przody, 2 rękawy i plecy, żeby miało ręce i nogi...

Mój sweter podzielony został tak:
po 18 oczek na przody (z czego 12 oczek to ryżowa plisa, dwie plisy. Lewa i prawa)
po 11 oczek na rękawy
24 oczka na plecy.
To daje razem 82 oczka.
A gdzie się zgubiło 8 oczek? Są potrzebne.
Te 8 oczek to 4 paseczki po 2 oczka przed którymi i za którymi będziemy dodawać oczka aby powstał reglan.


Na początku proponuje używać markera, znacznika, zwykłej nitki. Kto co ma pod ręką.
Lecimy pierwszy rząd tak:
18 o, um, 2 o, um, 11 o, um, 2 o , um, 24o, um, 2o, um, 11 o, um, 2 o, um, 18 o.
um = umieścić marker.
W każdym rzędzie nieparzystym przed pierwszym markerem i za drugim markerem każdej sekcji robimy narzut. Inaczej mówiąc narzuty robimy przed 2 oczkami paseczka i za 2 oczkami paseczka. Te dwa oczka są wydzielone między markerami. W rzędach powrotnych narzuty przerabiamy jako oczka przekręcone. Dzięki temu nie będzie widać dziurek,




I tak sobie dodajemy te oczka, aż uznamy, że nasz reglan osiągnął pożądaną wysokość.
Ja po prostu przymierzam ten kawałek swetra do siebie i widzę co jest grane.
Jak uznamy, że nasz reglan jest wystarczający, to przekładamy oczka rękawów na nitkę (każdy osobno) Ja to robię przerabiając kolejny rząd. Czyli przerabiam oczka przodu, dochodząc do rękawa przekładam oczka na nitkę, następnie DODAJĘ kilka oczek (w tym przypadku 8) na pachę, następnie bez odrywania nitki przerabiam oczka pleców, dochodząc do drugiego rękawa przekładam jego oczka na nitkę, dodaję 8 oczek na drugą pachę i przerabiam oczka drugiego przodu.




Nie zrobiłam porządnego zdjęcia jak te oczka dodać. Mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi.

Od tej chwili robię część główną. Rękawy sobie grzecznie czekają.
Mój sweter nie ma wcięcia w talii.

Rękawy:

Ja robię dwa rękawy równocześnie.
Nie wierzcie tym, którzy mówią, że jest to sposób miły i przyjemny.
Guzik prawda ;)
Jest męczący. Plączą się nitki dwóch kłębków...
Zapytacie: No skoro to taki niemiły sposób to czemu ja się męczę.
Proste, to jest jedyny sposób, dzięki któremu moje dwa rękawy są identyczne.
Robiąc rękawy osobno, zawsze wychodzą mi dwa inne.

Wracając do rękawów pasiastego. Nabieramy odłożone oczka dodając 8 oczek tak jak to było zrobione przy części głównej.



Powstanie nam taka oto dziura, którą później należy zszyć. To nam da trzeci wymiar swetra.
Mamy wysokość, szerokość a tu właśnie dodałyśmy głębokość. Dzięki temu rękawy lepiej się układają pod pachami.
W co 8 rzędzie rękawów zbierałam po 2 czka po wewnętrznej stronie rękawa.
Dzięki temu uzyskałam lekkie zwężenie.

To właściwie wszystko.

Pamiętajcie o dziurkach na guziki.

I jeszcze moja prośba do osób kopiujących ten opis (a jest już ich sporo, śledzik mi powiedział).
Zostawcie ślad w komentarzach.

UP DATE :)

Zapomniałam o wykończeniu przy szyi.



W tym miejscu należy ostrożnie spruć łańcuszek i nabrać oczka na drut.
Zrobić tak wysoki kołnierz jak nam się podoba.
Jeśli chcecie aby można go było zapiąć tak jak mój, musicie zrobić dziurki na brzegach.

Właściwie można zacząć od kołnierza. Ja zaczynając sweter nie miałam do końca pomysłu na wykończenie. Powstało w toku.

Ot i koniec ;)




81 komentarzy :

Poranna pisze...

świetny tutek! ja swoje swetry też tak własnie kombinowałam, urozmaicając raglany :o) i Magic wychodzi śliczny, ciekawe jak się włóczka zachowa po praniu? to yarnart, tak?

isia511 pisze...

No nareszcie ktos mi wytłumaczył jak krowie na rowie,co gdzie i jak.Do tej pory bałam zabrac sie za reglan

tkaitka pisze...

Ogromnie wdzięczna jestem za szczegółową instrukcję! I trafiłaś na wolne druty. Idealnie. Jeśli znajdziesz chwilę, to dopisz jaki rozmiar nosisz i długość w cm od szyi do pachy.Przepraszam,ze zachowuję się jak jakaś naciągaczka i zawłaszczam Twój czas. Chodzi o to, ze ja robię na drutach rodzinie, która jest ode mnie daleko i nie mam możliwości sama zdjąć z nich miary, dziewczyny czasem pojęcia nie mają o co je pytam. Jeśli to zbyt kłopotliwe - przepraszam :)

tkaitka pisze...

No i mam już na drutach! Pierwsze 10 rz.za mną. Cieniowany fiolet. Jeszcze nie wiem dla której mojej "baby". 10 rzędów to za mało na oglądanie.Jeszcze tego w wyobrażni nie widzę.Ponadto ten sweterek jest bez wcześniejszego planowania.
...ale dzieje się!

Anonimowy pisze...

Bardzo dziękuję za ten opis, bardzo chcę się "naumieć" :) tej metody. Pozdrawiam serdecznie. Elżbieta.

Anonimowy pisze...

Hm.... jeszcze nigdy nie robilam w ten sposób. Dzieki wielkie. dy tylko kupie nową włóczke, to skorzystam z twojego pokazu.
Piękne dzięki :)

makajka pisze...

Dziękuję - i ja sobie skopiowałam. Mniej więcej wiem czym TO się je, ale tu są fajne rozliczenia. Przemyślane myki, więc sobie od Ciebie zgapię.
Świątecznie już pozdrawiam. Miło mi gościć na Twoim blogu.

makajka pisze...

Skopiowałam sobie, chociaż wiem czym TO się je. Zwabiły mnie policzone oczka i sprawdzone myki. Skorzystam sobie przy robieniu swetra.
Pozdrawiam już świątecznie. Miło mi gościć na Twoim blogu.

urszula97 pisze...

Pięknie to ujełaś ale będzie trudno.Twój wyszedł cudowny ,ale do notatek przepis dodam,czasami oświeci człowieka.

edi-bk pisze...

Dziekuję bardzo przystępne wytłumaczenie, do tej pory wydawało mi się to trudne. Pozdrawiam cieplutko.

Anonimowy pisze...

Bardzo dziękuję za tę instrukcję. Przy kolejnym swetrze na pewno mi się przyda. Pierwszy nie wyszedł idealny :) Ale następny będzie już pełna profeska.Dzięki wielkie i pozdrawiam

Magda pisze...

nie podpisałam sie pod komentarzem z rozpędu

tkaitka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
tkaitka pisze...

Skarbie- totalna klapa! Umnie. Ale jeszcze nie zrezygnowalam. Chcę się koniecznie tego nauczyć!

tkaitka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
tkaitka pisze...

Czuję się w obowiązku (aż) powiadomić Cię o tym, że wreszcie coś wychodzi. Prułam dwa razy_ miałam już wyrobione 10 dag, a drugi raz 20 dag. Wszystko przez moje "modyfikacje". Ciągle nie wiem, która z moich dziewcząt będzie to nosić.
Cały czas mam wrażenie, że rękawy są zbyt wąskie...Zawsze jakiś kłopot z "pierwszym razem".

Anonimowy pisze...

Bardzo dziękuję za instrukcję!Właśnie robię magica w tych samych kolorach,ale bez rozpięcia-Twój opis podpowiedział mi,jak zrobić dobrze rękawy.Dzięki!

Anonimowy pisze...

Chłonę z ciekawością i wdzięcznością :))
dziękuję za instrukcję:)
Kasia

blasiuk pisze...

Dzięki za instrukcję . Już próbuję :)

anna-gu pisze...

Przepis świetny! Dzięki :))

Krysia pisze...

Bardzo pięknie dziękuję za:
-super bloga , bo ciekawy i pisany lekko , czyta się od początku do ostatniej kropki
-za dzielnie się swoimi mądrościami
- za opisy pisane w sposób przyjemny i czytelny
za cudowne sweterki , które robię dzięki Tobie.
Po pierwszym sweterku uważam, że nie ma łatwiejszej metody. Robię z peoni na drutach nr 2 dla niemowlaczków. Na łańcuszku nabieram 40 oczek. I potem lecę z robotą . 2 dni i sweterek gotowy
Pozdrawiam i proszę o następne wpisy.

Ania K czyli stanpis1 pisze...

skopiowałam. Może teraz właśnie wypróbuję tę metodę. Właśnie szukam pomysłu na bluzeczkę

mumumka pisze...

właśnie korzystam z Twoich wskazówek w dzierganiu sweterka i pozwoliłam sobie zalinkować Twój opis w swojej notce na blogu :) pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Serdeczne dzięki za "czytelny" opisik :).Właśnie robię pierwszy sweterek od góry i napewno skorzystam z Twojego sposobu zrobienia rękawów,bo widzę,że układają się bardzo ładnie.No i oczywiście skorzystałam z całości opisu zanim odważyłam się "ruszyć" z tym sweterkiem :))
pozdrawiam i dziękuję
gosiap.

Krysia pisze...

Bardzo Ci dziękuję za jasny opis ale mam problem ze ściągaczem. Gdy zakańczam luźno to robi mi się niby falbanka, a jak ciasno to robi się bardzo naprężony( ostatni rządek )
Wpadłam na pomysł i robię osobno a potem za pomocą 3 drutów dorabiam do sweterka.
Czy masz inny patent na zakańczanie ściągaczy?
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

zainspirowana tym świetnym sposobem robienia "od góry" kończę swój sweterek - mój będzie miał na dole ażurek i będzie z dużym dekoltem!! wielkie dzięki za świetny i szczegółowy opis!!

Anonimowy pisze...

odwiedzilam/skopiowalam/dziekuje bardzo,
pozdrawiam cieplutko,kendo

Małgosia pisze...

Bardzo dziękuję za przejrzysty opis. Podchodziłam do tej metody jak pies do jeża... ale dziś zacznę sweterek tą metodą. Pozdrawiam serdecznie.

Anonimowy pisze...

Opis po prostu bomba!!! Reglan stwarza wiele problemów i to zszywanie. Zaczęłam kamizelkę tym sposobem, w planie sweter w kolorze kamel. Może masz doświadczenie w robieniu tą metodą swetra zakładanego przez głowę?
Pozdrawiam i podziwiam cudne prace
yola

Anonimowy pisze...

super opis, bardzo dokładny i podparty zdjęciami ,skopiowałam i biorę się az niego:-)

Anonimowy pisze...

Dzięki Wielkie! za przystępny opis. Jeśli chodzi o nieszczęsne próbki - też ich nie znoszę, ale bez nich nie przystępuję do roboty. Najpierw próbka, potem szczegółowe rozliczenie, rozpisuję każdy rząd, gdzie i ile ująć, i gdzie dodać: a w trakcie roboty odkreślam sobie rzędy.W ten sposób oba rękawy wychodzą identyczne, no a poza tym, jak czasem rzucę w kąt robótkę, to nawet po kilku miesiącach, czy latach wiem, co dalej. Trochę to na początku skomplikowane, dużo matematyki i pisania, ale dla mnie wygodniejsze. Poza tym mam to wszystko zapisane w zeszycie,więc można inne rzeczy też robić, jeśli próbki wyjdą takie same.

Anonimowy pisze...

prosiłaś o zostawienie wpisu po skopiowaniu, to wpisuję :)
jeszcze nie robiłam nigdy swetra reglanowego, bo bałam się za to wziąć, ale Twój opis jest tak "łopatologiczny", ze spróbuję
Pozdrawiam, Katarzyna

Elżbieta pisze...

Dziękuję serdecznie za opis. Wprawdzie nie będę robiła sweterka, ale chcę zrobić tym sposobem wstawkę do sweterków w serek :).
Jeszcze raz serdecznie dziękuję Mamak

Anonimowy pisze...

Super opis. Na pewno z niego skorzystam:)

BuBenn pisze...

Super opis :) dzięki wielkie. Biorę się za robótkę.

maris pisze...

Bardzo dziękuję za opis wykonania. Przydał się bardzo. Niestety mój sweter był nieudany i fatalnie na mnie wyglądał, ale już przymierzam się do kolejnej próby.

maria pisze...

KOBIETO JESTEŚ WIELKA!

Od dawna szukam dobrego opisu takiego sposobu dziania i bardzo się cieszę że tu trafiłam ,będę tu często zaglądać, bardzo podoba mi się Twoja pomysłowość i sposób opisywania.Twój blog jest dla mnie inspiracją .Dziękuję.

Anonimowy pisze...

Dziękuję za dokładny opis robienia swetra od góry.zabrałam się za taką robótkę pierwszy raz dla mojej córci.I coś wyszło! Bardzo się cieszę i dziękuję za taką serdeczną pomoc.dominola0

Ewa pisze...

czytam różne objaśnienia do tego rodzaju swetrów i Twój jest bardzo zrozumiały chyba doszłam do tego aby sweterek bez zszywania powstał dziękuję bardzo;)

Anonimowy pisze...

Dziękuję za opis - skopiowałam sobie. Jest genialnie prosty i zrozumiały !

Barbara pisze...

Witam!
Wreszcie ktoś to jasno i klarownie wyłożył!Robi się o wiele lepiej niż 4 części(lub 5) oddzielnie! No i zszywać nie trzeba!A w ogóle,chociaż robię na drutach "od zawsze",bardzo dużo się nauczyłam za pomocą Waszych-Twoich,Antoniny,Zdzichy i wielu innych "Druciar"- blogów.Sweterek mam już zrobiony do pasa!Jak mi się skończy kłębuszek-zrobię rękawy i z reszty włóczki będę "dziać"i "dziać" aż wyjdzie!
Pozdrawiam i dzięki!

Anonimowy pisze...

Bardzo, bardzo dziękuję!
Opis jest super i dla kogoś kto zaczyna- jak ja- jest pierwszym krokiem do zrobienia sweterka. Jestem szczęśliwa, bo już zrobiłam połowe sweterka:))
Dziękuję!

Anonimowy pisze...

MHM, bardzo ładnie i klarownie to wyjaśniłaś. Postanowiłam spróbować. ale dopiero za robótkę będe mogła się zabrać w połowie maja.
Na razie wiadomo święta i muszę wykończyć ślużbowe prace.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego. - Joana

2owieczki pisze...

Pozwoliłam sobie skopiować twój opis. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam.
P.S. Już robiłam tą metodą ale opis przyda się - ku pamięci.

Anonimowy pisze...

bardzo dziękuję za tak czytelny opis , sciągnęłam go i już zaczełam robić muszę dodoć że odważyłam się po raz pierwszy robić sweter od góry dziękuję Barbara

Spes pisze...

Jak dobrze, że tu trafiłam....Dziekuję!!
Lepiej nie mogłas tego wytłumaczyć!!!:)

Anonimowy pisze...

Jestem bardzo wdzięczna za ten opis.Od 40 lat robię na drutach a jeszcze od Ciebie nauczę się pewnie wiele i dlatego będę tu wracać. Dziękuję.Jesteś dobrym nauczycielem.

Anonimowy pisze...

Jestem bardzo wdzięczna za ten opis.Od 40 lat robię na drutach a jeszcze od Ciebie nauczę się pewnie wiele i dlatego będę tu wracać. Dziękuję.Jesteś dobrym nauczycielem.

Anonimowy pisze...

Bardzo chciałam nauczyć się robić sweter od góry ale nie miałam nauczyciela. Teraz spróbuję i mam nadzieję że się uda, słabo robię na drutach. Dziękuję za opis - Ewa

Anonimowy pisze...

Stokrotne dzięki za niewiarygodnie czytelny opis. Dzisiaj wieczorkiem :)zaczynam sweterek z wczoraj zakupionej BASZKI (nigdy nie miałam tej włoczki ale myślę,że będzie to miła robótka). Serdecznie pozdrawiam.Kreska

Anonimowy pisze...

dziękuję za opis ):właśnie zaczęlam robic zobaczymy co wyjdzie WIELKIE DZIęki

Anonimowy pisze...

Bardzo dziękuję za fajne i proste obliczanie oczek z próbki.
Ewa

Basia pisze...

Se odpisałam :) Jak coś udziergam, to pokażę :) A jak nie udziergam.... to będę marzła! Albo uszyję sobie watówkę..... albo nic, no bo przecież jest juz wiosna, i po co na wiosne swetrzyska i watówki????

Pozdrawiam robótkowiczki, Basia

Anonimowy pisze...

Bardzo dziękuję za szczegółowy opis. Po wielu latach przerwy w robótkach chcę coś wydziergać- będie to sweterek moherowy i może właśnie od góry Twoim sposobem. Idealnie by było, gdyby pasowało Twoje rozliczenie oczek- do końca nie rozumiem, dlaczego na w sumie na przody jest tak dużo więcej niż na tył?? Plisa się nakłada, ale mimoto jest więcej? Pozdrawiam i zbieram się do pracy. Podziwiam Was dziewczyny dziergające i blogujące!!! Jesteście wielkie

Sygusiowa pisze...

Bardzo bardzo dziękuję za ten opis.Nigdy takiego reglanu nie robiłam, ale mam taką wielką ochotę zacząć, bo wydaje mi się ,że jest dobrze opisany.Szukałam i myślę ,że znalazłam idealny.Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Wielkie dzięki za taki opis, jestem dopiero początkująca i od razu mogę zacząć od skoku na głęboką wodę:)

Anonimowy pisze...

bardzo dziękuję za opis, wreszcie będę mogła sama zrobić, dotychczas tylko zazdrościłam innym.bounoti

Anonimowy pisze...

Dziękuję za pomocny opis,właśnie jestem w trakcie robienia pierwszego swetra metodą od góry, bez szwów.Przydała mi się podpowiedź o dodaniu oczek pod pachą rękawa. Pozdrawiam Betka

Anonimowy pisze...

wielkie dzieki za opis :) jestes WIELKA, pozdrawiam Dżoanna :)

dobraczarownica pisze...

właśnie przełożyłam oczka z rękawków na nitki, od tygodnia dzielnie dłubię na wykałaczkach(2.5) sweterek dla bratanicy. Bardzo Ci dziękuję, że mogłam skorzystać z Twojego doświadczenia

Dusia pisze...

Dzięki Dziuńku !
Dzięki Twojemu opisowi skończyłam !!! (nadaje się do włożenia i chodzenia) mój pierwszy cały sweterek :). Nawet mój mąż już jak zobaczył moje dzieło zamówił sobie sweterek :). Zawsze się zniechęcałam i żucałam w kąt "pokarakę" która mi wychodziła albo jak zszyłam okazało się że się nie nadaje ;(. A ten będę nosić na pewno, a za chwilę biorę się za drugi :) Serdecznie pozdrawiam :) DZIĘKI !!! Chce więcej dobrych i prostych pomysłów :) Pozdrawiam serdecznie ! Chętnie dołączę zdjęcie, tylko jak je przesłać ?

Anonimowy pisze...

Dziękuję. Przystępnie wyjaśnione to co wydaje się takie trudne.Ludwika

Anonimowy pisze...

Serdecznie dziękuję,

hrabina pisze...

akurat jakis czas temu szukałam opisu swetra robionego od góry; znalazłam taki zwykły, nie reglanowy i zaczęłam,a dziś przegladając swoje statystyki, zobaczyłam Twój link i to dokłądnie do tego wpisu! Jeszcze nie kopiowałam, ale dobrze wiedzieć, że ktoś wyjaśnił to tak prosto.

Mam nadzieję, że uda się dodać komentarz, bo nigdy nie odczytuje tych kodów.


pozdrawiam

Eva pisze...

Skorzystałam z opisu, przydał się bardzo! Mój pierwszy twór wciąż na drutach.
DZIĘKUJĘ.
Początkująca Eva.

Anonimowy pisze...

Dziękuję za instrukcję.Dzięki niej sweterek rośnie na drutach.Pozdrawiam-Gomi

Anonimowy pisze...

dziękuję za świetną instrukcję
jestem babcią nie znałam takich myków

irka2271@wp.pl pisze...

IRENA.... JESTEM BABCIĄ...NO I SKOPIOWAŁAM TWÓJ PRZEPIS NA SWETER BEZ ZSZYWANIA
BARDZO DOBRA INSTRUKCJA...dzięki za możliwość kopiowania

Aneta Sokołowska pisze...

a jak zrobić taki sweter?
http://img543.imageshack.us/img543/6333/kratk.jpg

http://img3.imageshack.us/img3/4740/kratkae.jpg

Sygusiowa pisze...

Ja również bardzo dziękuję za instrukcję do tego sweterka,bardzo chcę nauczyć się robienia od góry tylko nie wiem czy mi cierpliwości wystarczy,ale mam nadzieję ,że się uda.Serdecznie pozdrawiam

Sygusiowa pisze...

Ja również bardzo dziękuję za instrukcję do tego sweterka,bardzo chcę nauczyć się robienia od góry tylko nie wiem czy mi cierpliwości wystarczy,ale mam nadzieję ,że się uda.Serdecznie pozdrawiam

Krystyna L pisze...

Bardzo dziękuję za świetny opis, muszę spróbować zrobić sweterek tą metodą bo wykończenie i zszycie bardzo rzadko mi wychodziło więc rzucałam sweterek w kąt i na tym się kończyło. Bezczelnie skopiowałam tekst ale i tak będę tu zaglądać by sprawdzić moje wypociny.

Anonimowy pisze...

dzięki za świetną instrukcję... tym sposobem zrobiłam ...mężowi sweter przez głowę na krótki zameczek... jest super... Irena z Jedliny

Anonimowy pisze...

zrobiłam też sobie 2 swetry ...jeden zapinany na guziki drugi przez głowę... naprawdę świetny opis... DZIĘKI... IRENA Z JEDLINY
irka2271@wp.pl

Anka pisze...

Bardzo ładne prace,oraz sweterek śliczny świetnie wytłumaczony:)
Pozdrawiam Ania

Magdalena Kuczyńska pisze...

Dziękuję za super opis jak zrobić reglan. Prosiłam już ze 3 blogowiczki aby mi podały przepis na prosty reglan i sweterek żadna nie odpisała. Każda szczyci się przepisami i swoimi wyrobami ale nie umie wytłumaczyć laikowi jak zrobić ten reglan, wreszcie go zrobiłam! trochę tylko po swojemu ponieważ narzuty jak robiłam po lewej stronie nie wiem czy źle przekręcam te oczka czy jak wychodziły mi dziury dość spore a nie chciałam ich, więc robiłam zamiast narzutu oczko z nitki pomocniczej pionowej i wtedy ładnie bez dziur mi wychodziło. dziękuję za opis:-)

Deilephila pisze...

Dziękuję, co prawda nie wychodzi tak jak Twoja ale to nic. Trening czyni mistrza!
Pozdrawiam

basta pisze...

Bardzo, bardzo dziekuję za instrukcję. Od dawna zabieram się do takiego swetra,ale było to dla mnie za trudne. Dopiero teraz zrozumiałam o co w tym chodzi i jeszcze raz bardzo dziękuje.
basta

Anonimowy pisze...

Witam.Lubie konkrety.Od dziecka robię na drutach ale reglan to była zawsze dla mnie czarna magia. Moja babcie robiła wszystkie swetry z reglanem ale nigdy nie było sposobności aby mnie tego nauczyła. Przerabiałam już setki dobrych rad i nic, jak nie za wąsko to za szeroko. trzydzieści lat praktyki odrabiania ze zdienć albo zapamiętywania wzoru przypadkowo widzianego gdzieś w tłumie ludzi a przy zrobieniu reglanu po prostu legne jak kłoda. Ostatni chyba już raz będę się z tym zmagać ,moja córka ładnie wygląda w reglanach a ja nie mogę nadal zaskoczyć może te Pani rady coś pomogą.Pozdrawiam Ajza

Anonimowy pisze...

Po raz pierwszy coś na kształt reglanu zrobiłam przy tworzeniu kryzy w szyjogrzei dla dzieci. Teraz czas na reglan w swetrze wg Twojego opisu. Dziękuję za czytelny i przystępny opis.
Życzę Ci, aby wena do drutów wróciła, bo fajnie dziergasz.Twoje prace cieszą oko.
Pozdrawiam Małgosia

Anonimowy pisze...

dzięki za wspaniały opis, trochę "drutuję", ale twój opis jest rewelacyjnie prosty - skorzystałam i już mam sweterek taki jak twój - nieco dłuższy :)))

¾