16 cze 2009

14 czerwca dziergałam w Rowach...

Światowy dzień robótek ręcznych spędziłam w Rowach.
Wiało, lało, robótkę z rąk wyrywało ale ja znalazłam chwilkę między jedną a drugą chmurką i wypełzłam na plażę z robótką.
Sama byłam, niestety... nikt mnie nie "podziwiał"

Tu kilka fotek z mokrego, wietrznego weekendu nad polskim morzem.


4 komentarze :

alicja11 pisze...

Dziunia to dzierganie nie udało się ,ale za to dzieci miały frajdę ,wiec opłaciło się wyjść z domu.Pozdrawiam!!!

ren_i pisze...

mimo że pogoda paskudna to i tak zazdroszczę ci takiego wypadu
dobrze że chociaż ty jedna dziergałaś
pozdrawiam

Anik pisze...

No to niezle :) bo 14. tez bylam w Rowach :) a pisałas, ze bedziesz w Ustce!

Dziunia pisze...

Anik!!! Czemu nie napisałaś ba blogu że wybieracie się nad morze :(
Taka szkoda...

¾