21 maj 2007

A może zrobiłabym skarpetki?

No właśnie...

Jeszcze nie próbowałam, a mam ochotę.

Sąsiadka moja, Pani Irenka, pożyczyła mi książkę. Skrawki życia.

Pożyczyła mi ją bo akcja toczy się w okolicy "Świata włóczki"

Właścicielka sklepu organizuje kurs robienia skarpet... na 2 okrągłych drutach.

Powiedziałam Pani Irence, że chciałabym zrobić skarpetki ale nie umiem. I właśnie w tym momencie dała mi tą książkę i powiedziała:

Masz, może zrobisz na 2 drutach.

Zdziwiła mnie bardzo. Na końcu książki jest dokładny opis takiej techniki dziergania skarpet. Przeczytałam, odłożyłam nic nie rozumiejąc.

Następnego dnia wróciłam do opisu trzymając w dłoniach 2 okrągłe druty.

Teraz moja próbka wygląda jak stopka. Nie chciało mi się robić długiego mankietu, zmniejszyłam piętę... ale to wygląda jak kawałek SKARPETKI!!!

Zrobiłam ją na 2 okrągłych drutach. Sposób jest bardzo prosty, łatwy i przyjemny. No i najważniejsze: nie uciekają druty.

Na razie robótkę odłożyłam, czytam książke :)

A jutro mój M idzie na operację kolana. Zostanę na kilka dni sama z dziewczynkami...

Skarpetki muszą poczekać.

Brak komentarzy :

¾