4 lut 2008

Kraków...

Ach, co tu dużo mówić.

Jaki ten Kraków jest piękny.

Miejsce z duszą.

 

Co prawda kręciłam się raptem po Starym Mieście, ale zawsze. Delektowałam się ilością zabytkowych budowli.

Przyjechaliśmy dziś o 17.30. Zanim się rozpakowaliśmy, zebraliśmy to się zupełnie ciemno zrobiło. Spacer wieczorem po oświetlonych ulicach sprawił wiele radości mojej młodszej córce. Biegała od jednej lampy do drugiej z okrzykiem :widziś. Była przy tym tak urocza :)

Jutro ruszamy na spacer z aparatem.

 

Brak komentarzy:

druty (106) szydełko (24) od góry (20) sweter (17) inne (14) zabawa (14) psie sprawy (11) koraliki (9) reglan (6) contiguous (4) dla lalek (4) skarpetki (4) ankieta (2) kwiatki (2) schemat (2) szycie (2) serwetka (1) sukienka (1) tunika (1)