2 gru 2007

Sweter ze sklepu...

Spędziłam dziś "upojne" 4 godziny w centrum handlowym.

Moim celem były: kurtka, buty i sweter/tunika.

Kurtka jest. Butów nie ma, a sweter...

Obejrzałam kilkanaście sztuk. Chciałam coś szarego, czarnego, fioletowego.

W każdym przypadku odpowiedź była jedna:

... po co mam płacić sto ileś tam złotych... taki to sobie sama zrobię.

Jest jeden problem. Zapasy włóczkowe które posiadam znacząco odbiegają od wymaganej kolorystyki.

Musze się udać na zakupy włóczkowe. I tu prośba do koleżanek dziergających.

Poradźcie mi jaką włóczkę kupić. To ma być cienki, długi sweter. Najchętniej bez włosków. Akryl lub mieszanka akryl wełna. Podsuńcie mi jakieś nazwy. Zakupy będę robić w necie, dlatego proszę o radę.

Brak komentarzy :

¾