28 lip 2007

Leń śpi, ja dziergam.

Przyszedł do mnie ten czas kiedy druty same śmigają w rękach a pomysły pączkują w głowie. Szydełko odłożyłam. Do łask wróciły poczciwe druty z żyłką.

Korzystając z dobrej passy zaczęłam nową bluzeczkę.

Model z Sandry. Prezentuje się tak:

Moja będzie niebieska. Na obecną chwilę mam taki kawałeczek:

i jeszcze zbliżenie wzoru:


Brak komentarzy :

¾