14 mar 2007

Szydełkowo-mszynowo

latem zeszłego roku nabyłam na Allegro maszyne dziewiarską. Przejścia miałam z nią takie, że nie chce mi się tego wspominać.

W końcu w spokoju zasiadłam do niej z zamiarem zrobienia czegoś. Coś z założenia miało być małe i łatwe. Trwało to trochę... A oto efekt.

Maszynowa część główna i szydełkowe wykończenie.

Zużyłam nie całe 10 dkg peonii aniluxu.

 

 

 

 


 

Brak komentarzy :

¾